Wiosna i wiosenne przesilenie

Mój ” młody” lat 17 oczywiście przyniósł jakąś wiosenną zarazę, matka ma Klinikę Witaminową a syn nie ma czasu przyjść. Standard ! Powtarzam za każdym razem czujesz ze masz mokry nos lub powiększa Ci się węzeł chłonny, pędem na Ozon ! Ale po co słuchać matki.

Natomiast jak katar już nie daje spać a kaszel dusi i chce się wypluć płuca wtedy jest „Mamo ratuj”

No więc mama ratuje 🙂

Najpierw dawka Ozonu dożylnie – bo zabija bakterie, wirusy i grzyby i działa najsilniej w takich stanach. Potem pół godziny przerwy – Ozon robi swoje a potem się utlenia. W drugim etapie Vitamina C z Glutationem na antyoksydację i wsparcie odporności. Ważne jest też uzupełnienie mikroelementów , czyli Koktajl Minerałowy. Żeby działanie było pełne dodatkowo Vitamina D3 domięśniowo.

To tyle z suplementacji.

Teraz pracujemy nad energetyką.

Badanie czy czakry dobrze pracują, oczywiście 3 z 7 zablokowane . Nic dziwnego przeziębienie robi swoje. Tylko jeśli energia nie popłynie  leczenie będzie trwało i trwało. Najpierw więc wahadło i odblokowujemy czakry , potem masaż energetyczny. Młody odpłynął. Półgodzinna drzemka i wstaje z nową energią. Jeszcze oczywiście oczka zapuchnięte ale oddech jakby lepszy.

Dzisiaj podobno jest już duuuużo lepiej 🙂

Ale dzisiaj piątek, piąteczek, piątunio i kto by w domu siedział , więc musi być lepiej.