Tlenoterapia Hiperbaryczna

Hiperbaria

Tlen. Bezbarwny i bezzapachowy gaz oraz, co znacznie ważniejsze, składnik powietrza podtrzymujący życie niemal wszystkich organizmów na ziemi. Powietrze, którym oddychamy zawiera ‘zaledwie’ 21% tlenu jednak co się stanie jeśli w warunkach podwyższonego ciśnienia zaczniemy oddychać czystym tlenem? Stanie się zdrowie. Właśnie dlatego  tlenoterapia hiperbaryczna niesie za sobą tak wiele  prozdrowotnych efektów.

Tlenoterapia Hiperbaryczna – https://drholy.pl/kontakt/

Inaczej nazywając Hiperbaryczna terapia tlenowa (HBOT) czyli terapia czystym tlenem w warunkach podwyższonego ciśnienia absolutnego to przeciwzapalna kuracja stosowana w leczeniu wielu chorób oraz urazów. W książce 'Rewolucja tlenowa’ (’The Oxygen Revolution’) dr Paul Harch wymienia ponad sto jednostek chorobowych których leczenie można wesprzeć tlenoterapią przy minimalnym ryzyku wystąpienia skutków ubocznych.

Hiperbaryczna terapia tlenowa (HBOT) i jej pozytywny wpływ na zdrowie i wydolność fizyczną

Rys historyczny hiperbarycznej terapii tlenowej

Nie kopiąc zbyt głęboko w przekazach historycznych i pomijając historię Aleksandra Wielkiego i pierwszych ‘zabiegów’ tlenoterapii z całą pewnością możemy przyjąć, że początki wykorzystania tlenu hiperbarycznego w terapii chorych sięgają XVII wieku. To w roku 1662 brytyjski lekarz i fizjolog C. Henshaw zbudował pierwszą komorę hiperbaryczna i podjął się udokumentowanych terapii medycznych z wykorzystaniem hiperbarii tlenowej. Wiemy, że leczył wiele schorzeń lecz rezultatów zabiegów nie znamy. Pamiętajmy tutaj, że ‘oficjalnie’ tlen został ‘odkryty’ dopiero w roku 1774 przez Josepha Priestleya choć jako Polak powinienem wspomnieć o niejakim Michale Sędziwoju który w XVI wieku na dworze Zygmunta III Wazy opisał ‘ducha świata’ umożliwiającego życie wszystkich zwierząt.

W każdym bądź razie terapia Henshawa miała miejsce na długo przed tym jak świat nauki nazwał coś takiego jak tlen, a o fizjologicznym wpływie sprężonego powietrza na organizm człowieka mówił ponad sto lat później (1872) Paul Bert. W 1877 roku Fontaine zbudował pierwszą mobilną hiperbaryczną salę operacyjną. Później Corning i pierwsza komora hiperbaryczna w Nowym Jorku, a w 1928 ‘hiperbaryczny hotel’ czyli mieszcząca ponad 70 osób komora.

Gdybym miał wymienić bodaj największe odkrycie – zbadany i opisany wpływ HBOT na organizmy żywe – byłoby to badanie doktora Ite Boerema, który w opublikowanym w 1959 roku ‘Życiu bez krwi’ wykazał, że potrafi przy pomocy HBOT utrzymać przy życiu świnie pomimo śmiertelnie niskich poziomów hemoglobiny. Ite dosłownie wyrugował z ich krwi czerwone krwinki i utrzymywał żywą świnię przy życiu za pomocą hiperbarycznej terapii tlenowej. Po podaniu krwi zawierającej czerwone krwinki zwierzęta wróciły do normalnego funkcjonowania.

W Polsce pionierami badań nad wpływem wysokiego ciśnienia na żywe organizmy byli Świątecki i Sulikowski, a w 1935 roku profesor Aleksander Oszacki otworzył pierwszy w Polsce oddział gazolecznictwa.

Zastosowanie HBOT w leczeniu chorób i urazów jest do dzisiaj przedmiotem wielu badań.

Mechanizm działania hiperbarycznej terapii tlenowej i przebieg zabiegu w komorze

W skrócie i maksymalnym uproszczeniu tlenoterapia hiperbaryczna to zabieg polegający na podaniu pacjentowi czystego tlenu w warunkach podwyższonego ciśnienia w pomieszczeniu nazywanym komorą hiperbaryczną. Takie działanie powoduje zwiększenie wysycenia surowicy krwi tlenem dzięki temu, że w warunkach hiperbarycznych tlen dostarczany jest przez utlenowanie hemoglobiny ORAZ w postaci rozpuszczonej w osoczu krwi. Przyjmujemy, że w jednym litrze surowicy krwi znajdują się 3ml rozpuszczonego fizycznie tlenu; oddychając czystym tlenem w warunkach normobarii (medyczny termin oznaczający ciśnienie atmosferyczne między hypo, a hiperbarią) wysycenie surowicy krwi tlenem wzrasta do 20m/l, a w warunkach hiperbarii tlenowej do 50ml/l!

Słowo o komorach hiperbarycznych wykorzystywanych do zabiegów hiperbarycznej terapii tlenowej. Dzisiaj spotkać się możemy z różnymi rodzajami komór wśród których najczęściej wymieniamy komory jednomiejscowe (miękkie i twarde, cylindryczne lub o kształtach umożliwiających swobodne siedzenie) oraz wielomiejscowe. Ciśnienie wewnątrz komory wynosi mieści się zazwyczaj w przedziale 1,4 ATA do 2,5 ATA. W przypadku niektórych komór wielomiejscowych ciśnienie może osiągać znacznie wyższe poziomy jednak z uwagi na zagrożenia związane z ekspozycją na bardzo wysokie ciśnienie w praktyce klinicznej stosuje się ciśnienie nie wyższe niż 2-2,5 ATA dla zminimalizowania ewentualnych efektów ubocznych.

Zwykle zabieg tlenoterapii w komorze hiperbarycznej trwa 40 do 80 minut (najczęściej jest to 60 minut). W zależności od potrzeby i celu zabiegu stosuje się zabiegi oddychania powietrzem o podwyższonej zawartości tlenu, oddychanie tlenem hiperbarycznym lub metodę cykliczną. Ten ostatni składa się zazwyczaj z trzech cykli oddychania tlenem hiperbarycznym rozdzielonych przerwami podczas których oddychamy powietrzem znajdującym się wewnątrz komory. Każdy zabieg obejmuje również okresy kompresji i dekompresji – standardowy czas trwania tych okresów to około 10 minut. Oczywiście każdy z okresów może zostać wydłużony lub skrócony w zależności od potrzeby.

Podczas zabiegu na skutek zwiększania oraz zmniejszania ciśnienia (okres kompresji oraz dekompresji) osobom przebywającym w komorze może towarzyszyć uczucie zatykania się uszu czy przejściowe zaburzenia narządu słuchu – podobne objawy zauważamy np. podczas lądowania samolotu. Niedogodności są przejściowe, a zniwelować je możemy w dość łatwy sposób: przełykając ślinę, wywołując ziewanie czy ruszając głową na boki lub do przodu. W sytuacji gdy objawy nasilają się podczas zwiększania ciśnienia w komorze należy poinformować osobę obsługującą, by ta mogła właściwie dostosować tempo kompresji.

Wskazania do stosowania hiperbarycznej terapii tlenowej

Czytając wspomnianego na początku artykułu Paula Harcha i opracowaną przez niego długą listę chorób i urazów, które wg niego mogą być leczone za pomocą HBOT można dojść do wniosku, że hiperbaryczna terapia tlenowa to lek na większość zła tego świata. Sam autor listy wykazuje jednak, że terapia nie jest lekiem na wszystko choć faktycznie potrafi skutecznie wspierać leczenie wielu dolegliwości. Dr Harch piszę o leczeniu (z powodzeniem) ponad 100 różnych schorzeń w tym przewlekłe schorzenia neurologiczne.

Wymieniając tylko niektóre z chorób i urazów należy wspomnieć m. in. o leczeniu takich schorzeń jak:

  1. Jednostki chorobowe o przebiegu ostrym, jak na przykład: Wszelkie urazy mięśniowo szkieletowe, uraz wielonarządowy, ostre niedokrwienie tkanek miękkich, oparzenia termiczne, głuchota idiopatyczna lub po urazie akustycznym, zatrucie tlenkiem węgla, zatory gazowe czy choroba dekompresyjna.
  2. Schorzenia przewlekłe: Zapalenie skóry oraz tkanki podskórnej, zakażenie czy martwica po amputacji, zespół stopy cukrzycowej, przeszczep skóry czy rekonstrukcja skóry zagrożone martwicą, zapalenie ucha zewnętrznego.

Wskazaniem do zastosowanie HBOT są również takie jednostki chorobowe jak autyzm, porażenie mózgowe, uszkodzenie mózgu spowodowane niedotlenieniem, migreny, upośledzenie funkcji poznawczych oraz demencja. Zwolennicy i propagatorzy HBOT obok wymienionych często wspominają o pozytywnych skutkach działania hiperbarycznej terapii tlenowej w przypadkach stwardnienia rozsianego, w okresie rekonwalescencji po udarach, urazowym uszkodzeniu mózgu, neuropatii obwodowej, boreliozy, Hashimoto, zespole stresu pourazowego i wiele, wiele więcej.

W przypadku ludzi ‘zdrowych’ (czytaj niezdiagnozowanych) najczęstszym wskazaniem do stosowania HBOT będzie potrzeba leczenia wszystkich stanów, które skorzystają na zwiększonej dostępności tlenu w tkankach oraz w sytuacjach, w których stan zapalny jest znaczącym czynnikiem przyczyniającym się do choroby. Zatem wszelkie urazy mięśniowo-szkieletowe (również ochrona i regeneracja struktur okołostawowych) ale też wsparcie w terapii przeciwmiażdżycowej. Hiperbaryczna terapia tlenowa pomoże również w terapii cukrzycy oraz może mieć pozytywny wpływ na ludzi cierpiących na nadciśnienie, a nawet otyłość. HBOT wspomaga tworzenie nowego kolagenu oraz komórek skóry oraz stymuluje komórki do produkcji czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego. Jeśli dodamy do tego tzw. anty-aging czyli opóźnienie efektów starzenia się otrzymamy doskonały powód dla każdego, by skorzystać z dobroczynnego działania zabiegów tlenem.

Przeciwskazania do stosowania hiperbarycznej terapii tlenowej oraz ewentualne skutki uboczne

Bezwzględnym przeciwskazaniem do stosowania HBOT jest nieleczona odma opłucnowa oraz chemioterapia. Do przeciwskazań względnych należą takie stany jak ostra infekcja dróg oddechowych (również niedrożność górnych dróg oddechowych), przebyte zabiegi operacyjne płuc lub kości skroniowej, rozedma płuc, ciąża, klaustrofobia (w przypadku małych, jednomiejscowych, komór), podwyższona temperatura ciała oraz drgawki.

Skutki uboczne stosowania hiperbarycznej terapii tlenowej oraz możliwe powikłania obejmują zatrucie tlenem (wiąże się to z długością okresu inhalacji czystym tlenem oraz z wysokością ciśnienia wewnątrz komory). Najczęstszym powikłaniem stosowania HBOT jest ból uszu powstający wskutek trudności z wyrównaniem ciśnienia w uchu środkowym. U pacjentów z infekcją górnych dróg oddechowych może dojść do urazu ciśnieniowego zatok przynosowych, z kolei uraz ciśnieniowy płuc  przyjmuje zwykle postać odmy opłucnowej choć występuje raczej u chorych u których doszło do uszkodzenia płuc w wyniku choroby podstawowej. Należy również zwrócić uwagę na fakt, że ewentualność wystąpienia wymienionych skutków ubocznych zależeć będzie od ciśnienia oraz szybkości kompresji i dekompresji po zabiegu.

U chorych na cukrzycę mogą się wydarzyć epizody hipoglikemiczne (stąd zalecenie zjedzenia lekkiego posiłku 2-3 godziny przed zabiegiem oraz oznaczenie poziomu cukru we krwi). U krótkowidzów może dojść do ustępującego z czasem pogorszenia ostrości widzenia, a u starszych osób z zaćmą w rzadkich przypadkach może dojść do pogłębienia zaćmy.

Najczęstszym w występowaniu (co nie oznacza, że występującym często w ogóle) skutkiem ubocznym będzie barotrauma uszu i zatok spowodowana zmianą ciśnienia, a niektórzy pacjenci mogą w okresie leczenia odczuwać zmiany widzenia. Zwykle jednak dzieje się tak tylko przy wysokim ciśnieniu i długim czasie leczenia. Zwykle zmiany, jeśli się pojawią, są łagodne i tymczasowe.

Hiperbaryczna terapia tlenowa w dermatologii, chirurgii plastycznej oraz jako naturalny ‘doping’

HBOT wspomaga leczenie łuszczycy oraz łagodzi jej przykre objawy. Przyspiesza gojenie się ran skórnych, wzmacnia układ immunologiczny i tym samym zmniejsza stan zapalny oraz wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn. Również choroby skóry takie jak rumień, pokrzywka, AZS, trądzik, wysypki i inne mogę być leczone w wykorzystaniem HBOT.

W przypadku chirurgii plastycznej po operacjach i zabiegach prawie wszyscy pacjenci doświadczają bolesnych skutków ubocznych takich jak obrzęki, siniaki czy ból. Operacja powoduje uraz którego wygojenie może zostać znacząco przyspieszone dzięki zastosowaniu HBOT.

W przypadku sportowców zastosowanie hiperbarycznej terapii tlenowej może działać jak naturalny i, dodać trzeba, legalny doping. Oprócz odpowiedniego natlenienia kluczowym elementem będzie przyspieszona regeneracja po treningu – wszak mikrouszkodzenia mięśni, więzadeł czy torebek stawowych to zwykły i naturalny proces prowadzący finalnie do wzrostu siły czy wytrzymałości. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi na piłkarzach można wykazać, że wykorzystując komorę hiperbaryczną możemy liczyć na skrócenie regeneracji organizmu aż o 70%! Zatem dla sportowców  zabiegi w komorze mają niebagatelne znaczenie z uwagi na przyspieszoną regenerację, zmniejszenie obrzęków, skrócenie okresu rekonwalescencji po urazach, stymulowanie układu odpornościowego czy ogólne zmniejszenie stanów zapalnych. A jeśli nie przekonują Ciebie Szkoccy piłkarze to wiedz, że sportowcy tacy jak Tiger Woods czy Michael Phelps otwarcie przyznawali się do korzystania z HBOT. Zgaduję, że nie przesiadywali w komorach dla zabicia czasu.