Ozonotrerapia ratunek dla trudnogojących się ran

Trudno gojące się rany, to odwieczny problem chorych, lekarzy różnych specjalności i pielęgniarek. Choć dotyczy setek tysięcy pacjentów w naszym kraju, jest bagatelizowany. Nie otrzymują oni odpowiedniego leczenia i opieki.

DLACZEGO RANY SIĘ NIE GOJĄ?

Istnieją różne przyczyny przewlekłych ran. Do czynników ogólnoustrojowych, hamujących proces gojenia, trzeba zaliczyć niedostateczne ukrwienie, przez co tkanki otrzymują mniej tlenu i składników odżywczych – białka, witamin, minerałów. Na opóźnianie prawidłowego procesu gojenia i powstawanie przewlekłych ran wpływają:

– przewlekła niewydolność żylna;

– zakażenia, które powodują przedłużanie się okresu zapalnego w tego typu ranach.

– choroby metaboliczne jak cukrzyca, miażdżyca.

Do powstawania przewlekłych ran nierzadko też przyczyniamy się sami, stosując niewłaściwe środki antyseptyczne (odkażające), które niszczą dopiero co powstający, bardzo delikatny naskórek i ziarninę, czyli nowo tworzącą się tkankę. Nie można stosować na rany silnych środków odkażających – spirytusu, jodyny. Nie trzeba też zbyt często zmieniać opatrunków, bo zrywa to gojącą się, delikatną tkankę.

JAKIE SĄ TO RANY?

Trudno gojące się rany występują w postaci:

– owrzodzeń troficznych (żylnych i tętniczych);

– owrzodzeń stopy cukrzycowej;

– owrzodzeń neurogennych, nowotworowych i innych;

– oparzeń termicznych, chemicznych, elektrycznych i popromiennych.

W ranach przewlekłych dochodzi do ubytku tkanek i nierówności brzegów. Zbliżenie brzegów takiej rany jest niemożliwe lub przeciwwskazane. Procesy gojenia się (łączenia przerwanych tkanek) ran przewlekłych są właściwie takie same jak w ranach gojących się prawidłowo, tylko czas gojenia jest znacznie dłuższy. Ubytek tkanek (wgłębienie) musi wypełnić ziarnina, na którą napełza naskórek i tworzy się blizna.

REWOLUCYJNE I NOWOCZESNE METODY POMOCNE W LECZENIU TRUDNO GOJĄCYCH SIĘ RAN

 

Gdy rany nie chcą się goić, dokuczają przez wiele miesięcy, a nawet lat, jedyną nadzieją może być… ozonoterapia.

OZONOTERAPIA

A właściwie terapia tlenowo-ozonowa to jedna z niekonwencjonalnych metod leczniczych, która od wielu lat znajduje miejsce w medycynie jako metoda wspomagająca leczenie podstawowe, a zwłaszcza w tych przypadkach, w których leczenie rutynowe nie daje zadowalających wyników. Uzyskane dobre wyniki leczenia ozonem chorych, u których dotychczasowa tradycyjna terapia nie zawsze daje poprawę, pozwalają uznać ją za metodę z wyboru. Ozonoterapia, znana jest od wielu lat. W Polsce została po raz pierwszy zastosowana w roku 1986.

NA CZYM POLEGA OZONOTERAPIA?

Ozonoterapia to najprościej rzecz ujmując nowoczesna metoda leczenia mieszaniną tlenowo-ozonową. Wykorzystując naturalne właściwości ozonu leczymy pacjentów borykających się z problemami:

– trudno gojących się ran

– infekcji bakteryjnych

– infekcji grzybiczych

– odleżyn

Należy również wspomnieć o tym, że terapia ozonowa, w porównaniu z farmakoterapią jest terapią skuteczniejszą, pozostając ekonomiczną (po prostu tańszą), skracającą czas leczenia.

WŁAŚCIWOŚCI OZONU

OZON – trzy-atomowa cząsteczka tlenu. Jest silnym utleniaczem, nietrwałym i szybko ulegającym rozkładowi, zwłaszcza pod wpływem temperatury lub substancji katalitycznych. Do zastosowań medycznych wytwarzany jest z czystego tlenu w wyniku wyładowań elektrycznych.

Wykorzystując naturalne cechy ozonu, który:

– ma bardzo silne własności bakteriobójcze i grzybobójcze

– ma wysoką aktywność chemiczną

– ma wybitne własności utleniające

– jest bronią, na którą mikroorganizmy wykazują brak odporności

Ozon coraz szerzej wykorzystuje się w medycynie, szczególnie w leczeniu pacjentów, u których stwierdza się całkowitą odporność bakterii na różnego rodzaju antybiotyki i sulfonamidy.

Jego silne własności bakteriobójcze i grzybobójcze, głównie na beztlenowce, wynikają z bardzo wysokiego potencjału redukcyjnego – oksydacyjnego, niszczącego większość struktur enzymatycznych mikroorganizmów. Mechanizm działania ozonu na wirusy polega nie na destrukcji, jak przy bakteriach, lecz na ich dezaktywacji. Odbywa się to na zasadzie oksydacji powodującej dezaktywację receptorów wirtualnych, niezbędnych do tworzenia wiązania ze ścianką komórki, do której ma wniknąć. W ten sposób zostaje zablokowany mechanizm reprodukcji wirusów na poziomie pierwszej fazy inwazji komórkowej.