Nic nie jest tym, co nam się wydaje

Nic nie jest tym, co nam się wydaje!

Media mainstream’owe kłamią !
Internet krzyczy – nie ma koronawirusa – to ściema !
Z drugiej strony czytamy, jest koronawirus a media nie podają całej prawdy !
Zamykają usta lekarzom, którzy czują się jakby pracowali na froncie !
W co wierzyć ? Gdzie jest prawda ?
Jeden mianownik dla wszystkich jest wspólny…
Zawsze winni są … obecnie rządzący, którzy rzeczywiście na każdym kroku strzelają sobie wizerunkowo w kolano.
Dzisiaj wyżywamy się na PIS-ie ale zakładam że jakakolwiek partia by obecnie nie rządziła, byłaby tak samo na straconej pozycji. TYM SIĘ ZAJMOWAĆ NIE BĘDĘ 
Wszędzie, gdzie się nie rozejrzysz w necie spiskowe teorie.
Głupie ?
Być może, ale …
Kiedyś teorią spiskową – czyli czymś w co nikt nie chciał wierzyć, była pedofilia w kościele. Dzisiaj już nikt w to nie wątpi. Wystarczyło trochę czasu i odwagi ludzi , którzy zaczęli mówić.
Teorie spiskowe mają to do siebie że przyciągają badaczy i zawsze po jakimś czasie prawda wychodzi na jaw, wystarczy poszperać, dać sobie czas i mieć odwagę. Tak teraz w czasach strachu, odwaga to towar deficytowy 
Ale może właśnie o to chodzi ?
Może pod przykrywką pandemii na świecie dzieją się inne, ważniejsze rzeczy, na które nie zwracamy uwagi, bo walczymy o maseczki, rękawiczki i przetrwanie naszych biznesów?
Kiedyś 9/11 wmawiano nam, że samoloty sprawiły że zawaliło się WTC, że terroryści, że Bin Laden, itd. Dzisiaj wiemy że taki scenariusz był niemożliwy a Al Kaida jako zorganizowana grupa terrorystyczna …nie istniała , była wytworem na potrzeby chwili. Po co?
Żebyśmy się bali , żebyśmy sami poprosili o inwigilację , o kamery, żeby mieć złudne poczucie bezpieczeństwa.
Czego zapragniemy żeby poczuć się bezpiecznie po tej „pandemii” ? Może certyfikatu że jesteś zaszczepiony i możesz stykać się tylko z tymi co są również zaszczepieni a cała reszta to potencjalne ponowne zakażenie? Nie wiem
Nie jestem badaczem.
Ja tylko słucham, czytam, oglądam i widzę wiele wątków , które już przerabialiśmy i wiele podobnych scenariuszy. Pierwsza stosowana na nas obecnie technika manipulacji to: PROBLEM – REAKCJA -ROZWIĄZANIE – za chwilę dostaniemy
I na pewno powiązania jest ona z drugą jaką jest „ODWRÓCENIE UWAGI”
Odsyłam do lektury i zastanowienia się chwilę. Przecież czas to akurat mamy

https://pieknoumyslu.com/noam-chomsky-manipulacja/

Kto martwi się na zapas, martwi się dwa razy

Kto martwi się na zapas, martwi się dwa razy.

Tak przyszło mi do głowy, po dzisiejszej rozmowie z moją koleżnaką/przyjaciółką 🙂
Usłyszałam od niej że podchodzę do problemu zbyt lekko i że powinnam się bardziej bać i ona ma nadzieję że nie będę musiała się przekonać o straszności tej choroby na własnym przykładzie. No ja tez mam nadzieję nie powiem 🙂
I ona rozumie że ja jako przedsiębiorca jestem wściekła , bo mój biznes nie działa ale powinnam zrozumieć sytuację.
Hm.. chwilę się nad tym zastanowiłam, przemyślałam swoje uczucia i już wiem.
Po pierwsze nie, nie jestem zła, nawet szczerze mówiąc trochę odpoczywam, nadrabiam zaległe tematy, na które do tej pory nie było czasu , chociaż wolałabym oczywiście pracować. Dlaczego ? Bo lubię to co robię i zwyczajnie jak nie pracuję to kasy nie ma. Nie mam męża/ żony w budżetówce i o swoje finanse jak każdy przedsiębiorca muszę dbać sama. Ale to mnie nie złości, bo nie mam na to wpływu. Jak nie mam wpływu, to nie ma co marnować energii. Po drugie nie uważam, że nie ma zagrożenia, nie robię niczego co mogłoby mnie lub moją rodzinę na nie narazić, ale staram się myśleć, analizować i nie być bezkrytyczna. Śmiało mogę powiedzieć że nie ma dzisiaj żadnej telewizji , która byłaby niezależna i mówiła tylko prawdę.

Każdy rozgrywa jakieś swoje interesy.

Dzisiaj interesem dla tych NIEKTÓRYCH jest pandemia a my nie mamy w tej kwestii nic do powiedzenia. Ale jeśli zamkniemy się w swoim „lęku” to jesteśmy na pewno przegrani ! Jeśli pozwolimy żeby „lęk” zdominował całe nasze życie, to tak jakbyśmy tylko czekali, kiedy nas to dopadnie ! A nikt z nas nie wie kiedy i czy nas dopadnie, a martwiąc się na zapas martwimy się dwa razy.
To ja wolę raz. 🙂
I staram się jak mogę, żeby wiadomości codzienne nie miały na mnie wpływu, czego każdemu życzę.
ps zamiast wiadomości polecam dobrą muzykę lub inne niezależne youtubowe telewizje, chociaż tam pełno spiskowych teorii,a to nie jest dla ludzi o słabych nerwach 🙂
Dobrego Wielkiego Tygodnia wszystkim nieprzestraszonym.